Searched for

„Panowie! Po co my się tak męczymy? Przecież możemy sobie odpocząć z piwkiem przed telewizorem.” czyli relacja z Triathlon Górzno 2014

W tytule część dialogu na koniec trasy rowerowej z dwoma sympatycznymi triathlonistami, do których zagadałem. Dialog był nieco bardziej wulgarny, ale moja mama czyta bloga. Postanowiłem chwilę zastanowić się nad tym egzystencjalnym pytaniem. Pomimo narzekania w kolejnych dwóch akapitach (a może je zmazać?) to uważam, że warto się czasem sponiewierać i uwielbiam to! Wymaganie od siebie oraz podnoszenie oczekiwań wobec własnego organizmu jest dla mnie niesamowitą sprawą. Właśnie dlatego się „tak męczę”.

Read More

Wyloguj się do życia! O fejsbukowym nałogu, o utracie bloga, o powrocie.

Jak zacząć wpis na bloga po 100 latach niepisania? W wakacje 2013 wydarzyło się coś strasznego. Źli ludzie zaatakowali serwery firmy, na której mam wykupiony hosting, a co za tym idzie – mój blog został skasowany. Blogerzy i inni działacze internetowi dzielą się na tych, którzy robią kopię zapasową i na tych, którym jeszcze nie skasowali danych. Jak się domyślacie, zmieniłem grupę drugą na pierwszą, ale dopiero po fakcie. Read More

Poranne wstawanie wzmacnia działanie.

Wstawanie rano jest bez sensu. Ja od zawsze spóźniałem się na pierwsze lekcje albo je odpuszczałem. Na studia też mi nie było spieszno. „Nie muszę jeszcze wstać. Nic się nie stanie jak poleżę jeszcze 5 minut”… Znasz to?
Read More

Grudziądz żyje. Mamy półmaraton!

Jestem z Grudziądza. Tu się urodziłem, tu wychowałem, tu uczyłem się grać w piłkę, tu przebiegałem pierwsze kilometry, tu miałem pierwszą pracę, pierwszą dziewczynę, pierwszy samochód tu kupiłem… Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, ale już by było za dużo prywaty na blogu! <śmiech> Tu spędzam jakąś część tygodnia, po prostu jestem grudziądzki chłopak.
Read More