Uwielbiam Bieg Papiernika! Pamiętam jak dokładnie rok temu pojechałem do Kwidzyna na SWÓJ PIERWSZY OFICJALNY BIEG. Wtedy myślałem, że mnie pogrzało, bo zawsze tak z przymrużeniem oka patrzyłem na „czubków” co biegną, żeby dobiec. W tamtym czasie wydawało mi się to bez sensu, ale już wiem ,dlaczego. Bo nie wiedziałem co się dzieje z człowiekiem, gdy biega i określa sobie cele!